Pingwin zwany Happy Feet, znaleziony pod koniec czerwca na nowozelandzkiej plaży, wrócił w niedzielę do domu na badawczego Tangaroa. Losy ptaka, który został wyposażony w nadajnik GPS, nadal można śledzić online.
Weterynarz z zoo w Wellington Lisa Argilla opowiedziała, że akcja wypuszczania pingwina do Oceanu Południowego poszła wyjątkowo sprawnie, pomimo trudnych warunków pogodowych.
Członkowie na rufę statku skrzynię z Happy Feet. Gdy ją otwarto, okazało się, że zwierzak wcale nie chce opuścić pokładu.
Musiałam go lekko popchnąć - wyjaśniła Argilla. Happy Feet zsunął się do wody, spojrzał na członków załogi pod powierzchnią oceanu. "Odpłynął, zapominając o nas" - dodała weterynarz.
Kilka stref klimatycznych i choroba wysokościowa występująca na najwyższej afrykańskiej górze to nie lada wyzwanie. Stąd wytłumaczenie tak zdziwieni spotkaniem zdrowego, brązowego psa, żyjącego na szczycie wierzchołka Uhuru - donosi serwis huffingtonpost.com.
Jeden z turystów, francuz Antoine le Galloudec, zrobił zdjęcie swoim telefonem komórkowym. Niektórzy z lokalnych mieszkańców wspięli się na górę, to ten sam pies znaleziony dekadę temu.
- Gdy turysta pokazał nam zdjęcie psa, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Jak on przeżył w tak zimnych warunkach i co jadł podczas mrozów to dla nas nie - mówił jeden z lokalnych mieszkańców.
Kilimandżaro w Tanzanii to jeden z najwyższych samotnych masywów świata, mający
Zaostrzenie przepisow ruchu drogowego i budowa specjalnych tuneli dla misiow koala powinno zapobiec wymieraniu gatunku bedacego symbolem z raportu przedstawionego w czwartek przez czlonkow jednej z komisji australijskiego Senatu. Zdaniem komitetu umieszczenie tego liscie byloby narodowa hanba - powiedzial przewodniczacy komisji, senator Doug Cameron.
Dokument zawiera zalecenia dla lokalnych wladz, ograniczenia predkosci na obszarach wystepowania torbaczy, zainstalowaly ogrodzenia wzdluz glownych drog oraz zbudowaly tunele i mosty, misiom bezpieczne przejscie na druga strone.
- Komitet z zadowoleniem moze stwierdzic, ze misie koala na razie nie kwalifikuja sie do wpisania na liste gatunkow zagrozonych. Zdaniem komitetu umieszczenie tego symbolu Australii na liscie byloby narodowa hanba - powiedzial przewodniczacy komisji, senator Doug Cameron.
Nie wiadomo dokladnie, ile tych torbaczy zyje obecnie na wolnosci, sa bardzo rozbiezne i wynosza od 43 tys. do 300 tys. osobnikow. Jednak w ostatnim czasie liczba tych zwierzat zaczela powoli spadac. Wypadki drogowe sa druga, po wycinaniu drzew eukaliptusowych, przyczyna ich wymierania.